Jak nauczyć dziecko mówić?

  Mowa dziecka

    Jako logopeda ze świadomego wyboru, który do tej pory nie połamał sobie ani innym języka, a wręcz przeciwnie – wygimnastykował go do granic możliwości pragnę podzielić się z Wami swoimi logopedycznymi radami, nowinkami, pomysłami i wiedzą na temat mowy dziecka.

 

Ale jak wszystko ma gdzieś swój początek, tak więc i logopedia ma swoje źródło. Zawiera się ono w dwóch słowach: ,,logos” – mowa, słowo oraz ,,paideia” – wychowanie. W połączeniu mamy wychowanie mowy, co znaczy: czuwanie nad jej rozwojem, prawidłowym kształtowaniem.

Takie więc zadanie spoczęło na moich barkach. Wciąż doskonalę swój język, jak również swoich znajomych, a w szczególności ich dzieci. Już z przyzwyczajenia często nie słucham tego, co się do mnie mówi, ale słyszę jak się mówi. Może czasami to i lepiej?

Logopeda ma do czynienia z mową nawet tam, gdzie jej jeszcze nie ma. Tak, tak, to nie żarty. Dbanie o właściwy grunt do pojawienia się mowy u małych dzieci to zadanie równie ważne, jak korygowanie już istniejących wad wymowy.

Jak pomóc dziecku w nauce mówienia?

 

Już od maleńkości uczymy dzieci jak pokazywać komuś język, uśmiechać się, nadymać policzki. To dobry początek przygotowania narządów mowy do prawidłowego wypowiadania pojedynczych głosek czy słów. Wygimnastykowany język nie stawia oporu przy unoszeniu go do góry np. przy wymowie głosek: l, t, d, n.

Takich zabaw twarzą w twarz z maleńką istotą powinno być jak najwięcej i to nie tylko ze względu na mowę. Przebywanie razem, uśmiechanie się, głaskanie policzków wzmacnia więzi, dostarcza obopólnej przyjemności.

Tak więc drogie mamy, mówmy do dzieci najwięcej, jak najczęściej, tłumaczmy otaczający nas świat czy oglądane bajki. Śpiewajmy, nawet jeśli uważamy, że nie potrafimy. Ja wychodzę z założenia, że śpiewać każdy może, a już na pewno wolnoć Tomku w swoim domku.

Nućmy, pomrukujmy, naśladujmy odgłosy zwierząt, pojazdów. Wprowadzajmy dziecko w świat dźwięków, zanim jeszcze przyjdzie ono na świat. Muzyka podczas kąpieli ciężarnej mamy na pewno wprowadzi w dobry nastrój i ją jak również jej maleństwo. Nie bez przyczyny pierwszym zmysłem, który rozwija się w życiu płodowym jest zmysł słuchu.

Muzyka jest moim towarzyszem, hymn EURO 2012r. jest ulubionym utworem mojej córci. Właśnie dziś wieczorem zaśpiewamy go razem.

Categories
Dziecko  
Tags