Śmierć łóżeczkowa – co to takiego?

   Przyczyny śmierci łóżeczkowej

    Kolejny temat  nurtujący przyszłe i obecne mamy. Co prawda treści mało przyjemne i lepiej, żeby ich nie było, ale są, niezależne od nas.
SIDS czyli zespół śmierci łóżeczkowej nie doczekał się jeszcze określenia jednoznacznej przyczyny zatrzymania oddechu w czasie snu.  Podaje się, że infekcja, wada wrodzona, zaburzenia trawienia mogą przysłużyć się do śmierci łóżeczkowej, aczkolwiek osoby dorosłe również z tego powodu mogą stracić oddech.

 

Czynniki ryzyka śmierci łóżeczkowej

 

Według statystyk w największym niebezpieczeństwie są wcześniaki i dzieci o niskiej wadze urodzeniowej, częściej chłopcy niż dziewczynki, dzieci z napadami bezdechu. W Polsce na SIDS rocznie umiera 160 dzieci , najczęściej przed pierwszym rokiem życia. I tu rodzice zastanawiają się, czy spanie razem z maluszkiem uchroni je przed śmiercią łóżeczkową. A co, jeśli będziemy spali snem głębokim, jeśli niechcący przykryjemy dziecku głowę kołdrą? Najbezpieczniej dla maleństwa jest spać w swoim łóżeczku w sypialni rodziców.

Jak zapobiegać śmierci łóżeczkowej?

 

Znamy kilka prostych sposobów na zapewnienie dziecku spokojnego snu i chyba tylko tyle możemy zrobić, żeby zapobiec śmierci łóżeczkowej. Oto proste porady dla rodziców:
– kładziemy maleństwo na plecach, w nocy sprawdzamy, czy nie przekręciło się na brzuszek
– nie podciągamy kołdry powyżej ramion dziecka, najlepiej, aby rączki leżały na przykryciu
– nie przegrzewamy (szczególnie zimą zwiększa się ryzyko występowania SIDS), idealna temperatura do spania to 18 stopni
– stosujemy dla dziecka materac gryczany, kokosowy lub jeszcze inny, ale na pewno nie z miękkiej gąbki, która odkształca się powodując nierówności, w które może dostać się główka dziecka
– w pokoju, w którym śpi dziecko nie palimy papierosów

Mądry i odpowiedzialny rodzic zawsze będzie bał się o swoje dziecko i jest to reakcja naturalna. Ale pozytywne myślenie przy świadomości wielu zagrożeń życia często odpędza czarne chmury!

Categories
Tags